O teorii psychodynamicznej
Rozwój człowieka przebiega od zależności emocjonalnej obserwowanej u dziecka poprzez poleganie na sobie do tworzenia dojrzałych relacji z innymi. Przejawem tej dojrzałej struktury osobowości jest taka jej organizacja, która w większym stopniu opiera się na bardziej dojrzałych mechanizmach obronnych, takich jak: tłumienie, sublimacja, altruizm i humor, co znajduje odzwierciedlenia w poczuciu większej satysfakcji z życia. Aby tworzyć w dorosłym życiu dojrzałe i satysfakcjonujące relacje z innymi potrzebujemy nieraz przejść długą drogę pracy nad sobą. Pomocna w tym bywa psychoterapia.
Terapia psychodynamiczna koncentruje się na umiejętności rozpoznawania i wyrażania uczuć i emocji, pracy nad oporem (wysiłki pacjenta w unikaniu jakichś tematów), rozpoznawaniu wzorców zachowania, myślenia, emocjonalnych, relacyjnych (relacje z obiektem), doświadczeniach interpersonalnych w teraźniejszości i przeszłości, relacji terapeutycznej (przeniesienie i przymierze terapeutyczne), rozumieniu pragnień, marzeń i fantazji (dynamika intrapsychiczna). Wywodzi się z psychoanalizy Freuda. Ma na celu zmniejszenie cierpienia, złagodzenie konkretnych zaburzeń i zbudowanie silniejszej struktury psychicznej. Zarówno pacjent jak i psychoterapeuta poddaje się dynamice, która jest pozostałością po dawnych dramatach pacjenta, co wymaga od terapeuty umiejętności rozróżnienia przeniesienia i przeciwprzeniesienia (pacjent uruchamia u terapeuty kompatybilne skrypty z jego życia) i innych umiejętności.
Psychoterapeuta psychodynamiczny w swojej pracy stara się o: ciekawość i admirację, poszanowanie złożoności osobowości pacjenta, komunikowanie empatii, identyfikowanie się ze zmaganiami pacjenta poprzez odnajdywanie w sobie porównywalnych problemów (bez ich nagłaśniania), subiektywność i dopasowanie się do afektu pacjenta. Zwraca uwagę na styl przywiązania, wczesne identyfikacje pacjenta, mechanizmy obronne, poziom struktury osobowości, objawy, predyspozycje, temperament, kładzie nacisk na autentyczność. Zapewnia pacjentowi bezpieczeństwo fizyczne i emocjonalne: pacjent wyraża świadomą zgodę na leczenie po odbyciu konsultacji i uzyskuje odpowiedzi na zadane w tym temacie pytania. Dba o granice, nie narusza prywatności pacjenta, otwarcie informuje o czasie i pieniądzach, kwestii odwoływania spotkań, własnej dostępności. Psychoterapeuta psychodynamiczny jest zdolny do odczuwania tego, co aktualnie czuje pacjent, może więc wraz z pacjentem odczuwać jego wrogość, przerażenie i żal oraz inne przykre emocje, pacjenci w trakcie procesu psychoterapii wzbudzają w psychoterapeucie różne uczucia, nie tylko te ciepłe i kojące z tego powodu, że sami przeżywają intensywny afekt. Badanie tych uczuć, przeniesienia i przeciwprzeniesienia to właśnie sztuka w prowadzeniu psychoterapii. Psychoterapeuci psychodynamiczni mają za sobą kilkuletnią psychoterapię własną szkoleniową psychodynamiczną oraz systematycznie korzystają z superwizji, czyli konsultacji z bardziej doświadczonymi psychoterapeutami, przedstawiając tam anonimowo dynamikę swoich pacjentów. Proces psychoterapeutyczny przekłada się na realne życie, choć efektywność psychoterapii zwykle jest bardziej widoczna po jej zakończeniu.
W teorii psychodynamicznej wyróżniamy cztery kierunki: psychologię popędów, psychologię ego, psychologię relacji z obiektem i psychologię self. „W teorii relacji z obiektem zakłada się, że ego to pierwotna, istniejąca od urodzenia, struktura dynamiczna, będąca źródłem energii psychicznej skierowanej na tworzenie relacji z obiektem, w której rozwój jest wyznaczony w znacznym stopniu rzeczywistą a nie tylko wyfantazjowaną relacją z matką. Dziecko doświadcza przyjemności w wyniku nawiązania, odpowiedniej do poziomu rozwoju potrzeby zależności i niezależności, relacji z matką, natomiast frustracji i agresji w przypadku braku takiej relacji. Doświadczane relacje z matką są w dzieciństwie introjektowane (później internalizowane) i stają się podwaliną intrapsychicznych pozytywnych i negatywnych reprezentacji diad self-obiekt, które w przebiegu rozwoju ulegają kolejnym przekształceniom i coraz większemu zróżnicowaniu, stając się podstawą tworzącej się struktury osobowości” – pisze Lidia Cierpiałkowska przytaczając koncepcję Anny Freud. „Na wcześniejszych etapach prawidłowego rozwoju aparatu psychicznego dominują mechanizmy obronne typu: rozszczepienie, projekcja i identyfikacja projekcyjna, które w późniejszym stadium są zastąpione wyparciem”.
Podobnie brzmią inne teorie. Margaret Mahler uważa, że „poziom integracji wyznacza też poczucie stałości obiektu i własnej tożsamości. Jeśli osoba dorosła osiągnie taki poziom rozwoju psychicznego, to wówczas śmiało realizuje swoje indywidualne dążenia, nie obawiając się porzucenia czy odtrącenia oraz z ufnością nawiązuje bliskie, intymne relacje z innymi, nie obawiając się pochłonięcia”. Motywacja do tworzenia relacji z innymi może wynikać albo z postrzegania ich atrakcyjności zgodnie z zasadą rzeczywistości albo z nieświadomej tendencji do powtórzenia z nimi zintrojektowanych relacji z obiektami, w których odegrają rolę ważnych osób z dzieciństwa. Od początku próbujemy utrzymywać preferowany stan self. Dla osób z zaburzonym poczuciem self ( z zaburzeniem poczucia własnych granic i samooceny) presja może przybierać różne formy „naprawiania” self, np. poprzez wielkościowość, omnipotencję, zaprzeczanie lub manipulację. Często rozpoznawanie tych nieświadomych wzorców staje się możliwe dopiero w procesie psychoterapii.
W terapii psychodynamicznej bardzo ważną rolę odgrywa interpretacja, która wzmacnia ego i pogłębia możliwości poznawcze pacjenta, co pozwala mu lepiej zrozumieć i w konsekwencji zmienić swoje neurotyczne i nawykowe sposoby myślenia. Zwykle utrwalone wzorce emocjonalne i zachowania nie jest łatwo porzucić ale sprzyja temu procesowi jakość relacji z psychoterapeutą, jej siła, ważność oraz nawiązane przymierze terapeutyczne. U pacjentów o strukturze psychotycznej korzystniejsza od interpretacji jest relacja podtrzymująca (holding) a psychoterapia przybiera charakter bardziej wspierający i psychoedukacyjny i nie zajmujemy się przeniesieniem, które jest podstawą pracy z pacjentami neurotycznymi. Możemy też świadomie ujawnić wybrane informacje o sobie, jeśli uznamy, że są korzystne dla pacjenta. W pracy psychoterapeutycznej z osobami z poziomu neurotycznego koncentrujemy się na teraźniejszości i relacji z pacjentem a przeniesienie pozwala nam na odnoszenie się do przeszłych doświadczeń pacjenta i adekwatną interpretację. Psychoterapeuta może stać się nie tylko obiektem przeniesieniowym ale też nowym obiektem, który może zostać zinternalizowany. Zbyt wczesne dawanie interpretacji pacjentom narcystycznym i borderline wywołuje zamiast wglądu i zrozumienia pomieszanie i zawstydzenie.
Najbardziej znane teorie psychodynamiczne to:
Koncepcję psychodynamiczną można rozumieć w oparciu o model deficytu i konfliktu. Deficyt mówi o wcześniejszej fazie rozwoju i tym samym głębszych problemach oraz poważniejszych zaburzeniach. Konflikty pojawiają się później w rozwoju i jako konflikty wewnętrzne mogą występować pomiędzy popędowymi impulsami (np. libidinalnymi i agresywnymi) lub pomiędzy strukturami (np. ego i id). Chronologicznie fazy rozwoju nazywane są w zależności od twórcy danej koncepcji: fazą autyzmu, symbiozy, separacji-indywiduacji, różnicowania, fazą powtórnego zbliżenia, fazą na drodze do stałości obiektu, edypalną.
W dorosłym życiu przejawami deficytu mogą być: silne lęki przed porzuceniem i unicestwieniem; nasilona nieufność w kontaktach z innymi ludźmi; wchodzenie w związki zależnościowe, w których szuka się zaspokojenia i ukojenia, tęskniąc za idealnym obiektem; pragnienie bliskich kontaktów po to, by dookreślić siebie, własną tożsamość; dystans i oziębłość w relacjach; poważne trudności z nawiązaniem i utrzymaniem więzi; problemy z odkryciem własnego self z powodu odczuwanej pustki lub głębokiego poczucia bezwartościowości, które wywołuje smutek i depresję; zahamowanie w przejawianiu agresji oraz poważne ograniczenie w zakresie regulacji stanów afektywnych; zwracanie się przeciwko samemu sobie.
Konflikty w okresie edypalnym w dorosłym życiu mogą przybrać postać problemu w osiągnięciu tożsamości płciowej, gratyfikacji seksualnej, agresywności lub uległości w sytuacjach współzawodnictwa, zaciekłej rywalizacji, nadmiernego lęku lub poczucia winy w relacjach z mężczyznami lub kobietami, lęku przed utratą szacunku do siebie, lęku przed sukcesem, poczucia „zasługiwania”. Model konfliktu i deficytu jest bardzo przydatny w rozumieniu psychopatologii pacjenta i w pracy terapeutycznej
Pacjenci zwykle zgłaszają się na terapię z powodu uciążliwości objawów: lęku, depresji, obsesji, kompulsji, trudności z regulacją afektu czy występujących w relacjach interpersonalnych. Dopiero w trakcie procesu psychoterapeutycznego dzięki bezpiecznej relacji z terapeutą zaczynają rozpoznawać własne konflikty czy doświadczać braków. Psychoterapia psychodynamiczna ma na celu modyfikację struktury pacjenta tak, żeby czuł się znacznie lepiej w relacji z samym sobą i z innymi ludźmi a jego sposób radzenia sobie z życiem był bardziej adekwatny do jego możliwości rozwojowych.
Bibliografia:

Najnowsze komentarze